Stawki w stylu 5złoty za godzinę czy jak walczyć z wyzyskiem wśród środowiska pozycjonerskiego..
Tytułem wprowadzenia chciałbym wspomnieć, iż każdy ceni się inaczej (proszę nie kojarzyć sobie niczego z prostytucją : ). Chodzi mi oczywiście o wycenę pozycjonowania.
Amatorzy SEO czytający , którzy zapoznali się podstawami pozycjonowania za kilka dni znajdują robotę i nie mają pojęcia jaką za swoją usługę zaproponować. Dochodzi jednak do sytuacji w której za pozycjonowanie frazy A chcą 50złoty (ich propozycja jest zupełnie nie przemyślana i kierowana zupełnym brakiem doświadczenia). Z reguły tego typu "pseudopozycjonerzy" rezygnują później ze zlecenia i kończy się tylko wściekłością i zgrzytaniem zębów. Kontaktujemy się z firmą czy też nawet freelancerem posiadającym własne portfolio. Taka osoba przypuszczam, że może zażyczyć sobie nawet za taką usługę 8-10 razy więcej (Czyste przypuszczenia gdyż nie mówimy tu o żadnej konkretnej frazie).
Przekona nas co prawda do tego, jak pozycjonowanie może wpłynąć na zdecydowanie większą ilość odwiedzin. Gorąco zachęcam do korzystania z usług firm posiadających doświadczenie, gdyż to w pozycjonowaniu jest rzeczą najważniejszą!